Dolina Zimnika – spacer wzdłuż potoku

5/05/2020



Spacer wzdłuż potoku, możliwość zrobienia ogniska, piknik na polanie oraz alternatywna asfaltowa trasa, doskonała do jazdy wózkiem, na rowerze, czy rolkach. Przedstawiam pomysł na rodzinną wycieczkę do Doliny Zimnika w Lipowej w Beskidzie Śląskim.

Jak dojechać? Gdzie zaparkować?

Dolina Zimnika znajduje się w miejscowości Lipowa, wsi w powiecie żywieckim. Do Żywca i Szczyrku jest stąd niecałe 10 km, a do Bielska-Białej niespełna 20 km. Mieszkamy w okolicy. Aby dojechać do celu wpisałam w nawigacji na telefonie hasło „Dolina Zimnika Parking”. W ten sposób bez problemu dojedzie się do celu. Można także wpisać hasło „Hotel Zimnik”. Wówczas po minięciu go (po prawej stronie drogi) należy jechać prosto, by za chwilę zobaczyć parking po prawej stronie. Jest darmowy i dość spory, jednak zajęliśmy na nim chyba ostatnie wolne miejsce (na wycieczkę wybraliśmy się w ciepły, kwietniowy poniedziałek po południu, jednak w trakcie epidemii koronawirusa, co sprawiało, że w góry wybierało się więcej osób). Jak się później okazało, był to pierwszy i nie jedyny parking w tym miejscu. Z tego parkingu można było skręcić w dróżki w lewo i w prawo, by wyruszyć na górskie szlaki na Skrzyczne czy Malinowską Skałę. Mnogość szlaków mogła być przyczyną zapełnionego parkingu. Jednak jadąc dalej prosto po chwili po lewej stronie drogi znajdziecie mniejszy parking – tuż przy wejściu do Doliny Zimnika. Tam stały 2, może 3 auta. Przy tym parkingu znajduje się altanka z miejscem na zrobienie ogniska (na czas obostrzeń, związanych z koronawirusem jest otaśmowana).

Co zobaczymy na trasie?

Mamy dwie możliwości spaceru. Dolina Zimnika to droga, której celem jest przestronna polana z dojściem do brzegu potoku. Możemy dotrzeć do niej albo idąc wzdłuż potoku leśną ścieżką, albo asfaltem. Pierwszej drogi nie pokonamy wózkiem, więc jeśli wybieracie się z maluchami, zabierzcie chustę/nosidło, albo wybierzcie trasę przez drogę. Ja zdecydowanie polecam szlak wzdłuż potoku, a jako, że nie jest on długi (ok. 1,5 km) to dałoby radę nawet nieść dziecko na rękach. 



Aby wędrować trasą wzdłuż potoku należy przejść przez drewniany mostek (znajduje się na końcu drugiego parkingu) i skręcić w prawo. Droga nie jest jakoś specjalnie oznaczona, ale wystarczy iść tak, jak prowadzi wydeptana ścieżka. Jest to szlak edukacyjny, więc co chwilę znajdziecie przystanki z tablicami dydaktycznymi, m.in. z gatunkami ptaków, grzybów, czy historią powstania Potoku Zimnik. Przy ścieżce są też drewniane ławki i palenisko. Szlak kończy się polaną z zejściem do potoku. Woda tu jest płytka, więc można moczyć nogi, chociaż jego nazwa – Zimnik – zobowiązuje. Woda jest naprawdę zimna. 



Alternatywną trasą jest droga asfaltowa. Wówczas trzeba wyjść z parkingu na asfalt i iść cały czas prosto. Po lewej stronie miniecie szkółkę leśną (w trakcie epidemii koronawirusa zamknięta), do której warto zajrzeć. Jest tam kilka atrakcji dla dzieci – tablice z zagadkami (dopasuj nazwę do obrazka danego grzyba, czy drzewa), przekroje drzew, na których można próbować oszacować wiek drzewa. Idąc cały czas prosto drogą, polana pojawi się po lewej stronie, gdy skończy się ogrodzenie. Po odpoczynku na polanie i moczeniu nóg w potoku, warto wrócić jeszcze na ścieżkę asfaltową i pójść kawałek dalej prosto. Wówczas dotrzemy do ujęcia wody pitnej. 



Na wycieczkę Doliną Zimnika udaliśmy się z 4-latką, więc połączyliśmy obie drogi. W pierwszą stronę szliśmy wzdłuż potoku, a wracaliśmy asfaltem.

Czas przejścia ścieżki

Dolina Zimnika liczy 1,5 km. Nie jest to długa trasa. Nam przejście od parkingu na polanę zajęło ok. 20 minut. Powrót drugie tyle. Dlatego nie ukrywam – nie jest to miejsce idealne na cel podróży z daleka. Jest to świetny pomysł na odpoczynek na łonie natury, gdy mieszkacie niedaleko. Może to być także dopełnienie całodniowej wycieczki, gdyż Dolina Zimnika leży u podnóża masywu Skrzycznego. Tędy można dotrzeć na szczyt Skrzyczne lub Malinowską Skałę, ale to już dłuższe trasy (ok. 2 godziny w jedną stronę).

Aby spacer Doliną Zimnika nie zajął Wam mniej czasu niż sam dojazd, warto zabrać ze sobą koc i jedzenie i zrobić piknik na polanie. Droga asfaltowa sprawdzi się też do jazdy rowerem, hulajnogą, na rolkach, czy wrotkach. Jako że trasa jest krótka, to można najpierw przejść całość pieszo, by później wrócić się do auta po pojazd dla dziecka i pozwolić mu pojeździć po asfalcie. 



Od jakiego wieku?

Trasa asfaltowa nadaje się do jazdy wózkiem, dlatego na wycieczkę do Doliny Zimnika możecie udać się z niemowlakami, czy osobami z niepełnosprawnością. Jednak wtedy trochę traci się, gdyż nie przejdziemy ścieżki edukacyjnej, dlatego jeśli jest taka możliwość to warto zabrać nosidło lub chustę dla maluchów. Trasa jest krótka, więc na pewno do pokonania już z 2-latkiem, może nawet 1,5-rocznym dzieckiem (wiadomo, że każdy maluch w innym czasie zaczyna chodzić).

Czy miejsce jest bardzo oblegane?

W Dolinie Zimnika byliśmy w kwietniu, w poniedziałkowe popołudnie. Jednak ze względu na panującą epidemię koronawirusa, więcej osób mogło mieć wówczas wolne. Po drugie zamknięcie wielu atrakcji turystycznych, kin, basenów, sal zabaw, sprawiło, że górskie szlaki, lasy i parki były jedyną możliwością wycieczek. Tak jak wcześniej napisałam, pierwszy parking był pełny, za to drugi tuż przy Dolinie prawie pusty. Spacerując po Dolinie Zimnika minęliśmy 3 grupki ludzi, zatem niewiele. Na pewno nie przeszkadzało to w znalezieniu miejsca na piknik.
Większość tych, którzy zaparkowali na pierwszym parkingu musiała udać się na szlaki na Skrzyczne.



Czy polecam Dolinę Zimnika w Lipowej?

Zdecydowanie tak, ale nie na miejsce docelowej wycieczki dla osób przyjeżdżających z Katowic, czy z jeszcze dalej położonych miast. Nie ma tu spektakularnych widoków, więc piknik, spacer, czy jeżdżenie na rowerze można znaleźć gdzieś bliżej domu. Komu zatem polecam to miejsce?

  • Osobom mieszkającym w okolicy, które chcą odpocząć w ustronnym miejscu
  • Turystom wybierającym się na Skrzyczne, Malinowską Skałę, czy wypoczywającym w okolicy


Jeśli szukasz pomysłów na rodzinne wycieczki (szczególnie w województwie śląskim) to zapraszam do zapoznania się z innymi moimi artykułami z kategorii Podróże. Zachęcam także do zajrzenia na mój Instagram lub pod hashtag #freetrippoland który tam wymyśliłam – są to inspiracje na niskobudżetowe wycieczki po Polsce.

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Ładne miejsce! Odliczam godziny do dnia, w którym w końcu uda nam się gdzieś wyjechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku o to trudniej, dlatego postawimy na góry, lasy i jeziora.

      Usuń
  2. Tak, ja również czekam na takie wyjazdy, ale też na ładną pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, nie znam tych okolic, choć w Beskid Śląski jeżdżę regularnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to takie mniej znane trasy, idealne na czas epidemii by nie było tłumów.

      Usuń
  4. Całkiem niedaleko nas może trzeba się będzie wybrać w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne miejsce, my też poszukujemy takich tras, ścieżek wśród przyrody

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam odkrywać swoje okolice i dzielić się odkryciami. Dobrze jest wiedzieć, jak wiele ciekawych miejsc można zobaczyć :) Fajne miejsce na spacer, a że też mamy czterolatka to pewnie skorzystamy jak będziemy w pobliżu.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, to nawet blisko nas! może się wybierzemy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny pomysł! Uwielbiam spacery i pikniki nad wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trasy ewidentnie mało znane, ale podoba mi się miejsce.

    OdpowiedzUsuń