3 odsłony parentingu - Share week 2018

4/02/2018


Uwielbiam blogować, pisanie jest moją pasją, ale pomału staje się także dodatkowym źródłem zarobku. Jednak mam wrażenie, że świat blogosfery ciągle jest gdzieś obok mnie. Znam wiele blogów, rozmawiam z blogerami online, ale nie byłam jeszcze na ani jednej blogowej imprezie. Albo dowiaduję się o nich za późno, albo odbywają się za daleko lub są 2-dniowe (moje dziecko chyba jeszcze nie jest na to gotowe) albo nie odpowiada mi termin (ostatnio było kilka ciekawych wydarzeń w weekend, w który świętowaliśmy urodziny córki). Tak samo było z odkryciem Share week. W zeszłym roku dowiedziałam się o niej z opóźnieniem.

Znacie akcję Share week, organizowaną od 2012 roku przez blogera, Andrzeja Tucholskiego? W tym roku postanowiłam po raz pierwszy pokazać Wam moje typy ciekawych blogów. Czytam różne blogi, często ich tematyka odbiega od parentingu. Jednak zdecydowałam się wyróżnić tylko blogi rodzicielskie. Dlaczego? Powody są dwa. Po pierwsze wśród moich czytelników dominują rodzice, więc chciałam pokazać Wam inne wartościowe blogi w tej kategorii. Po drugie – od tych blogerów czerpię inspirację do rozwoju swojego bloga.

Share week – na czym polega akcja?

Share week to ranking blogów polecanych przez blogerów. Chcesz wyróżnić ciekawe blogi, podziękować twórcy za to jaką świetną pracę wykonuje/ że cię inspiruje? Piszesz na swoim blogu wpis z poleceniem 3 blogów (możesz polecić więcej, ale tylko 3 liczą się w zestawieniu), następnie link do wpisu wrzucasz na blogu Andrzeja Tucholskiego (tutaj) oraz uzupełniasz tam formularz. Tylko po spełnieniu tych 3 warunków Twoje głosy się liczą. Akcja trwa do 8 kwietnia.
Kto mnie inspiruje?

Długo zastanawiałam się, które blogi wyróżnić. Chciałam, by były to jak najbardziej uczciwe polecenia tego, co chętnie czytam. W końcu postawiłam na 3 nieco różniące się tematyką blogi. 3 niezwykłe matki-blogerki, które inspirują mnie na 2 płaszczyznach. Chciałabym być zarówno takimi matkami jakimi są one, a także takimi blogerkami jakimi są one.

Moje polecenia:

1. Karolina z Nasze Bąbelkowo

Bloga Karoliny czytam od dawna. Początkowo moją uwagę przykuł zagadnieniem adopcji. Karolina i jej mąż są rodzicami adopcyjnymi, a temat adopcji często jest poruszany na blogu. Prawdopodobnie nigdy nie zdecyduję się na adopcję dziecka (po prostu moje plany odnośnie liczby posiadanych dzieci zostały już zrealizowane) to niezwykle ciekawie czyta się wpisy na ten temat. Karolina przybliża trudne zagadnienia adopcji. Kiedyś byłam przepełniona mitami odnośnie adopcji myśląc, że adopcyjni rodzice przez całe życie (lub przynajmniej do 18-stych urodzin dziecka) utrzymują wszystkich w przekonaniu, że jest to ich biologiczne dziecko. Karolina natomiast od początku mówi synkowi prawdę umacniając jednocześnie pozytywny wizerunek jego biologicznej matki jako kobiety, która dała mu życie.

Nasze Bąbelkowo to także świetnie inspiracje na to, jak rozwijać dziecko. Podziwiam Karolinę, że zawsze ogarnia wszystkie okazje i pory roku. Zbliża się Boże Narodzenie? Chodźcie na jej bloga, by znaleźć instrukcje wykonania dekoracji dla dzieci. Wielkanoc tuż tuż? U Karoliny zobaczycie dziecięce książeczki o tej tematyce.

Karolina inspiruje mnie także jak ciekawie spędzać z dzieckiem czas. Na jej blogu roi się od tekstów z inspiracjami na niezapomniane wycieczki z pociechami – zarówno jednodniowe, jak dłuższe. Po Polsce jak i zagranicy. Gdybym chciała wybrać się z Alą po wszystkich miejscach, które poznałam dzięki Karolinie to przy naszym tempie zajęłoby nam to kilka lat.

Karolinę podziwiam także za to jaką jest blogerką. Ja miewam różne momenty. Czasami nie daję znać o swoim istnieniu w Social Media przez kilka dni! Bywają miesiące, gdy na blogu pojawiają się maksymalnie 3 wpisy, bo mimo głowy pełnej pomysłów nie wyrabiam organizacyjnie. A Karolina? Mam wrażenie, że jest świetnie zorganizowana, zawsze w SM, zawsze na ważnych blogerskich wydarzeniach, zawsze z nowymi wpisami.

2. Ewelina z Pozytywny Dom

Ewelinę podziwiam za treści, które przekazuje na swoim blogu, ale też za sposób ich przekazywania. Nawet jeśli podejmuje trudne tematy, wywołujące często tzw. gównoburzę  to potrafi to ubrać w taki sposób, by nikogo nie urazić. Z Eweliną jest mi po drodze odnośnie spojrzenia na wychowanie dzieci, karmienie piersią (niezwykle podziwiam ją za karmienie w tandemie), podejmowanie tematyki często nie ściśle naukowej, ale takiej refleksyjnej, dającej czytelnikom do myślenia. Uwielbiam ją za sposób w jaki piszę. Często gdy widzę jej posty na FB, a w zasadzie ich długość to pierwszą moją myślą jest „Niee, to za długie, tego się nie da przeczytać”, a potem „Ale to Eweliny, to wciąga. Idealnie buduje napięcie, zarysowuje historię tak, że nawet nie wiem, kiedy skończyłam czytać”. Do teraz pamiętam jej wpis na Fb z okazji Bożego Narodzenia, w którym pokazała narodziny Jezusa w bardziej współczesnej wersji. Do samego końca historia trzymała w napięciu, do samego końca byłam ciekawa co się z tego wykluję. I pamiętam też, że ten jeden wpis, ta jedna historia była komentowana, udostępniana przez taką rzeszę rodziców, że w tym momencie przybyło Ewelinie więcej czytelników. A i ja sama właśnie wtedy zaczęłam uważniej przyglądać się poczynaniom Eweliny.

Pozytywny dom lubię także za przeplatanie poważnych, refleksyjnych tematów z luźniejszą tematyką. Uwielbiam cykl #jednazabawadziennie za prostotę zabawy, jaką Ewelina pokazuje. Zwykle do zabaw, proponowanych przez Ewelinę wystarcza sam pomysł i wykorzystanie tego, co każdy ma w domu. Bez długiego przygotowania rekwizytów, bez dodatkowych zakupów.

3. Ania z Tabayka

Bloga Ani poznałam dzięki jednej z grup dla blogerów. Jej tekst gdzieś mi mignął na grupie, zaintrygował tytułem. Weszłam, przeczytałam. Poznałam historię Ani i jej rodziny, historię z wielkim szczęściem, wielkim smutkiem po śmierci synka i ponownym szczęściem, gdy na świat przyszła córeczka. Po tym jednym wpisie wędrowałam od jednego tekstu do kolejnego, coraz bardziej wciągając się w jej opowieść, w jej sposób pisania, w emocje, którymi czaruje. Dotarłam nawet do jej wcześniejszego bloga z historią zmagania się z chorobą Krzysia.
Anię uwielbiam za sposób w jaki pisze. Niezwykle emocjonalnie i bez oceniania innych. Bo sama sporo doświadczyła i wie, że wszystko może się wydarzyć. Jest ostatnią osobą, która nazwie rodziców wyrodnymi, bo nie dopilnowali zjeżdżającego wózka z molo. I jednocześnie jest najlepszą osobą, by w piękny sposób napisać o śmierci Ani Przybylskiej.
Anię uwielbiam nie tylko za tematykę, którą obrała, ale za sposób realizacji. Z jej bloga, każdego zdania, każdego zdjęcia bije niezwykłe ciepło i sympatia. Tabaykę lubię za pełny profesjonalizm w grafikach, za ebooka, newsletter, za to w jaki sposób Ania zjednoczyć czytelników.


Inne blogi, które lubię czytać:

Odkąd zaczęłam blogować czytam coraz więcej. Ciężko zmieścić się w 3 poleceniach. Jedne blogi poznałam gdzieś na grupach dla blogerów, inne wyskoczyły mi w proponowanych, czasem ktoś ze znajomych skomentował wpis na danym blogu. Są też blogi, które zostały założone w podobnym momencie do mojego, autorki mają dzieci w podobnym wieku do mojej Ali i tak jakoś zaglądam do nich, jak w odwiedziny do starej przyjaciółki – by sprawdzić, co u nich słychać:

Agata z Beztroska Mama – z Agatą chyba zaczęłyśmy blogować w podobnym czasie i pamiętam jak wspólnie w wiadomościach żaliłyśmy się sobie, że nam nie wychodzi, że fanów pomału przybywa. A ostatnio jestem pod wrażeniem rozwoju Agaty. Lubię jej poczucie humoru w postach na Fb i wiedzę we wpisach na blogu.

Paulina z 5razones – Paulinę uwielbiam za tematykę, którą porusza. Za promowanie karmienia piersią i rodzicielstwa bliskości. A także zazdroszczę (tak, nie boję się tego słowa), że należy do redakcji Kwartalnika Laktacyjnego.

Magda z MagdaMblog – Bloga Magdy miałam przyjemność poznać lepiej, gdy zorganizowała grudniową akcję Blogrudzień, w której wzięłam udział. Bardzo lubię tematykę bloga Magdy – od typowo kobiecej, po macierzyństwo, czy organizację.

Kamila z KamciaMamcia – to moje niedawne odkrycie. Z Kamilą łączy nas szybki powrót do pracy po macierzyńskim i zachowanie karmienia piersią. Świetnie czyta się o podobnych przeżyciach napisane i doświadczone przez kogoś innego.


To mój pierwszy udział w Share week. A wy – zgłaszaliście już swoje typy? Jakie blogi chętnie czytacie?


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami to zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebooku – klik oraz na Instagramie – klik.

You Might Also Like

23 komentarze

  1. Kochana, jest mi bardzo miło �� aż złapałam rumieńców ��
    Dziękuję za docenienie mnie jako blogerki, tak jak piszesz razem zaczęłysmy i razem się rozwijany.
    Ja ostatnio mam kryzys twórczości �� ale taki komplement z twojej strony mam nadzieję że da mi kopa w tyłeczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ciągle wzloty i upadki, tym bardziej podziwiam właśnie chociażby Karolinę, że u niej zawsze wszystko na czasie, zawsze pełno wpisów, a mnie zdarzają się spadki formy. Mam nadzieję, że nie są one aż tak widoczne tak jak i ja u Ciebie tego nie zauważyłam.

      Usuń
  2. dzięki za kilka podpowiedzi, chętnie poczytam blogi, których nie znam, choć większość z nich znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raz jeszcze dziękuję Ci za miejsce w Twoim osobistym rankingu :) Dawno nie przeczytałam aż tylu miłych słów na swój temat ;) Chętnie zajrzę też do pozostałych wymienionych Autorek - większość kojarzę, ale kilka blogów jest dla mnie zupełną nowością i powiewem świeżości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, bardzo dziękuję 😘😘

    OdpowiedzUsuń
  5. Karolinę z Nasze Bąbelkowo też czasem czytam, Magdę nie tylko czytam ale i znam osobiście to fajna dziewczyna :* natomiast Agate i jej blog dopiero co poznałam :) co do Share week to jakoś nie mam tzw parcia żeby pisać takie zestawienie :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam poznawać blogi. Niektórych blogerow rozpoznaje po stylu pisania 🙂 Kusi mnie ten cykl ale nie wiem czy umiałabym skupić się tylko na 3blogach☺️

    OdpowiedzUsuń
  7. Z zainteresowaniem zajrzę do znanych mi już blogów, ale i też do tych, z których nazwą spotykam się pierwszy raz. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z proponowanych blogów znam dwa, choć w blogosferę zaglądam od dawna...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bloguję prawie 7 lat i też nie byłam jeszcze na żadnej imprezie. Jakoś mnie tam nie ciągnie. Gratuluję tego, że blog stał się dla Ciebie źródłem dochodu. Być może zajrzę na, których z polecanych blogów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam te blogi i niektóre bardzo często czytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsza trójkę, Agatę i Magdę czytam regularnie. Najbardziej jednak identyfikuję się z Magdą. Chyba dlatego ze obie jesteśmy ze Szczecina i mamy dzieciaki w podobnym wieku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest mi bardzo, Ale to bardzo miło ����

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektóre z wymienionych blogów znam, a o niektórych dowiedziałam się tutaj.;-) Nadrobię zaległości i odwiedzę resztę.;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo wartościowe i ciekawe zestawienie:) Miło, że taka Blogerka pisze rownież o innych blogujących w tym temacie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bloguje od 10-ciu lat i na żadnym spotkaniu nie byłam. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha! Dziękuję Ci bardzo za to wyróżnienie. Wszystkie wymienione dziewczyny znam i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam za wiele czasu na czytanie blogów, jest kilku blogerów których bardzo cenię np. Marcina Perfuńskiego, Konrada Kruczkowskiego i Anię Chomiak :) za wartościowe treści jakie przekazują.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam drugiej pozycji z Twojej listy.
    Co mnie zaskoczyło, to że autorka bloga 5 razones należy do zespołu Kwartalnika :O Kwartalnik znam od lat i śledzę. Pewnie dlatego, że tematyka kp jest mi ogromnie bliska.

    OdpowiedzUsuń
  19. Agatę bardzo lubię, wcześniej tylko rozmawiałyśmy wirtualnie. Ostatnio miałyśmy okazję spotkać się na żywo. Było to bardzo przyjemne spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaintrygowałaś mnie blogiem Tabayka. Muszę go odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń