Czy 2-latek może sam odstawić się od piersi? - historia naszego końca karmienia piersią

1/08/2018


Moje dziecko przestało domagać się matczynego mleka mając rok i 9 miesięcy. Czy mogę zatem mówić o SAMOODSTAWIENU? Czy to na pewno wydarzyło się samo? Bez żadnych nacisków i czynników zewnętrznych? W tym tekście spróbuję Wam wyjaśnić różnicę między samoodstawieniem a samoodstawieniem sterowanym. Jednak najpierw opowiem Wam jak w naszym przypadku wyglądało odstawienie córki od piersi. Bez mojej ingerencji.

Karmisz piersią roczne dziecko? To oduczenie tego nie będzie łatwe.

Jak jesteś mamą to z każdej strony spotykasz „ciocie-dobra rada”. U mnie nawet nie jest z tym źle, ale mity na temat karmienia piersią nie ominęły i mnie. A gdy pochwaliłam się, że polubiłam karmienie piersią i że kiedyś nie pomyślałabym, że będę chciała karmić roczne dziecko to mój entuzjazm został zgaszony powyższym cytatem. Czy w to uwierzyłam? Nie. Poza tym już wtedy coraz bardziej dojrzewałam do myśli, że będę chciała karmić do samoodstawienia. Bez względu czy przyjdzie mi czekać do 2, 3 czy 4 urodzin córki. Bo oczywiście w karmienie do 18-stki nie wierzyłam. 

Powrót do pracy i żłobek – początkowy wzrost liczby karmień

Gdy wróciłam do pracy Ala miała 13 miesięcy. Dla mnie to, że będę ją dalej karmić było oczywiste. Nawet młodsze dzieci mogą poradzić sobie w żłobku bez mamy – tylko w ich wypadku trzeba przynosić odciągnięte mleko. A Ala jadła w żłobku po prostu to co catering przewidział. Ala była łakomczuszkiem, wiedziałam, więc że w żłobku naje się stałymi posiłkami. Poza tym tak duże dziecko doskonale zdaje sobie sprawę, że mleko z piersi może dać mu tylko mama. Jeśli chcesz więcej poczytać o tym, jak łączyłam pracę i karmienie Ali to zapraszam Cię do tego wpisu.

Pójście do żłobka to dla dziecka duża zmiana. Każdy maluch przeżywa to na swój sposób. Mimo, że Ala szybko zaaklimatyzowała się w nowym miejscu, polubiła opiekunki i dzieci to na początku zaobserwowałam inne zachowanie. Po moim przyjściu do domu nie odchodziła ode mnie na krok, a w nocy budziła się na mleko częściej niż wcześniej. Zdarzało się, że nawet co godzinę! Dawałam radę, bo wiedziałam, że to okres przejściowy. Koledzy Ali ze żłobka też budzili się w nocy chociaż nie na mleko, a na przykład domagając się spania z rodzicami.

Wzmożone nocne karmienie trwało około 2-3 miesięcy. A potem?

Gdy masz w domu cycoholika łatwo przegapić moment, gdy coraz mniej je

Cały czas myślałam o Ali jako o dziecku, które uwielbia mleko mamy. Z takim nastawieniem okazało się, że nawet nie zwróciłam uwagi, gdy karmień zrobiło się coraz mniej. To że zamiast wstawać co godzinę zaczęła budzić się raz czy 2 na karmienie – szybko zauważyłam. Ale karmienia w dzień? Długo byłam przekonana, że przecież ona je często. A gdy zaczęłam liczyć nagle okazało się, że je raz dziennie! I to nie tak, że ja czekałam aż sama powie, że chce mleko, albo zajrzy mi o bluzkę. Często pytałam, czy chce mleczko. I w końcu usłyszałam pierwsze „nie”. Nie chciała, może wolała napić się wody? Może nie miała czasu, bo się świetnie bawiła? A gdy minęło kilka miesięcy znów zebrało mi się na liczenie. „To ile razy Ala teraz je” - pomyślałam. Zaczęłam liczyć i wyszło, że … ostatni raz jadła wczoraj rano, a jeszcze wcześniej to 3 dni temu. Wtedy zdałam sobie, że karmień było coraz mniej. Jak dokładnie ten spadek u nas wyglądał?: 
  • Ala ma 9 miesięcy – je mleko przed usypianiem, ale przy nim nie zasypia 
  • Ala ma 13 miesięcy (początek żłobka) – je w nocy co najmniej kilka razy, w dzień gdy idzie do żłobka raz lub 2, w wolny dzień nawet 10 razy, 
  • Ala ma ok. 16 miesięcy – je w nocy raz czy 2, w dzień raz lub 2, 
  • Ala ma ok. 18 miesięcy – nie je w ogóle w nocy, w sumie zostało nam jedynie poranne karmienie tuż po wstaniu, 
  • Ala ma 20 miesięcy – je rano co kilka dni. 
Nasze ostatnie karmienie

Był niedzielny poranek. Ala obudziła się ok. 6, więc jak zwykle w takiej sytuacji tak i wtedy wzięłam ją do naszego łóżka, dałam książeczki i położyłam się. Ja mogłam jeszcze trochę leżeć, a ona siedziała obok bezpiecznie. Po jakimś czasie zaczęła marudzić. „Chcesz pić?” „Nie”. „Przebrać?” „Nie”. „Chcesz mleczko?” „TAK” - oczy Ali zabłysły, pojawił się uśmiech, a gdy ja się wygodnie układałam do karmienia to ona już przebierała nóżkami. Nie mogła się doczekać karmienia. A potem... pociumkała kilka sekund i poszła się bawić. 

To moje wspomnienie z ostatniego karmienia piersią Ali. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to już koniec. Ta myśl powoli we mnie kiełkowała. Za każdym razem, gdy pytałam Ali, czy chce mleko słyszałam „Nie” i kręciła głową. Ja jednak wiedziałam, że je mleko coraz rzadziej, więc poczekam jeszcze tydzień czy 2, by ostatecznie przyznać, że to już koniec. Pewności nabrałam po 3 tygodniach. 

Samoodstawienie – normy i kiedy najczęściej?

Jak z wieloma kwestiami tak i w tej sprawie pojawiają się rozbieżności. Czasem czytam, że dziecko nie odstawia się od piesi samo przed ukończeniem 2 roku życia. Natomiast u Hafiji znalazłam informację, że samoodstawienie może pojawić się już u półtora rocznego dziecka, a na Mlecznym Wsparciu, że zwykle samoodstawienie pojawia się między 2 a 4 rokiem życia, ale rzadko zdarza się to także między 1 a 2 rokiem życia. 

Generalnie uporządkowując wszystkie informacje, które znalazłam to wynika, że:
  • Większość źródeł donosi, że samoodstawienie to proces zachodzący u dzieci między 2 a 7 rokiem życia 
  • Najwięcej dzieci odstawia się mając od 2,5 roku a 4 lat 
  • Niektóre źródła uznają samoodstawienie bez żadnych bodźców u młodszych dzieci – tych które skończyły rok 
  • Dzieci poniżej roku nigdy nie odstawiają się same – jeśli rzeczywiście nie chcą mleka to jest to spowodowane czymś innym – bolesnym ząbkowaniem, zbyt intensywnym rozszerzaniem diety (np. zastępowanie mleka posiłkami stałymi). Według Mlecznego Wsparcia dziecko z biologicznego punktu widzenia nie może samo odstawić się w okresie, gdy mleko jest dla niego najważniejsze – czyli w pierwszym roku życia. W tym momencie rozumiem także argumenty tych, którzy twierdzą, że dziecko nie odstawia się przed 2 urodzinami – bo właśnie w 2 roku życia mleko mamy zaspokaja jeszcze 40% zapotrzebowania na składniki odżywcze, więc dalej jest bardzo ważne dla malucha. 
Samoodstawienie sterowane a naturalne

Często czytam, że dzieci nie odstawiają się same od piersi przed ukończeniem 2 roku życia. Dlatego zaczęłam nabierać wątpliwości jak to było z Alą. I pewnie nikt nie da mi jednoznacznej odpowiedzi, a ja nie wiem, czy ta wiedza coś zmieni. Ala odstawiła się od piersi. Chciałam karmić ją dłużej (ze względu chociażby na to, że mleko matczyne do 2 roku życia jest jeszcze bardzo ważne jeśli chodzi o dostarczanie składników odżywczych), nie zrobiłam świadomie niczego co miałoby ją zniechęcić do mojego mleka. Ba! To ja często jej przypominałam, że coś takiego jak „mleczko” jeszcze istnieje i pytałam ją, czy chce się napić. 

Czym jest samoodstawienie sterowane – to taki koniec karmienia, gdy to dziecko nie chce pić już mleka mamy, ale nie jest to całkowicie naturalny proces lecz taki, na który wpływ miały czynniki zewnętrzne. W przypadku niemowląt na samoodstawienie sterowane może wpłynąć zbyt intensywne rozszerzenie diety, ząbkowanie, podawanie smoczka i butelki, skoki rozwojowe – gdy np. dziecko denerwuje się przy piersi, bo nie radzi sobie ze zmianami, a mama mylnie interpretuje to jako brak chęci picia mleka. 

W przypadku Ali czasami zastanawiam się, czy to mój powrót do pracy nie miał wpływu na jej koniec karmienia. Pracuję na cały etat, ale według grafiku. Czasami jesteśmy z Alą cały dzień w domu, czasem idę do pracy na 6-8 godzin, a innym razem na 13 i wracam ok. 22. Mój powrót do pracy sprawił, że Ala miała dużo mniej okazji do karmień. Jednak nie jestem pewna, że to przyczyniło się do samoodstawienia. Gdy opisuję nasz przypadek pojawia się mnóstwo mam, które mówią, że one też pracują od pół roku, czy roku, a dziecko jest cycoholikiem. Ja karmiłam piersią przez 8 miesięcy po powrocie do pracy. Ilość karmień początkowo wzrosła, by potem stopniowo się zmniejszała. Samoodstawienie nie było nagłe. Przez kilka miesięcy widziałam, że tych karmień ubywa. Liczyłam się z tym, że za niedługo albo całkowicie znikną, albo jeszcze przez nawet kilka lat będę karmić piersią raz na kilka dni. Oba scenariusze były realne, a wygrał pierwszy.

Dzisiaj zamiast zamartwiać się, że może, gdybym... (nie wróciła do pracy, nie pracowała do późna itp.) to Ala dalej byłaby na piersi. Ale z drugiej strony wiem, że samoodstawienie w przypadku Ali przebiegało powoli. I chociaż chciałam wytrwać chociaż do jej 2 urodzin to teraz myślę sobie, że moja mała dziewczynka była już gotowa na ten koniec. 

Jak wyglądał wasz koniec karmienia piersią? Czy to dziecko podjęło decyzję czy ty? W jakim wieku było dziecko? A może karmicie się dalej? Chętnie przeczytam Wasze historie w komentarzach. 


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi nowymi wpisami to zapraszam Cię do polubienia mojego fanpage'a na Facebooku - klik lub do zaobserwowania mnie na Instagramie - klik.

You Might Also Like

24 komentarze

  1. Ja karmiłam Julka 2,5 roku. Odstawianie zaczęło się od rezygnacji z dziennych karmień i bardzo szybko Julek zaczął przesypiać całe noce - bez pobudki na mleko :) Szybko poszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ;) U nas zaczęliśmy od tego co mówią, że jest najtrudniejsze - czyli córka najpierw odstawiła noce. Tyle że i tak się budzi, ale zdecydowanie mniej.

      Usuń
  2. Myślę, że u każdego dziecka (i każdej mamy) to jest bardzo indywidualna kwestia. Mój syn odstawił się sam około 1 urodzin, co było dla mnie głębokim szokiem, bo planowałam go karmić nawet i ze 3 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to jest niesamowite i fascynujące! Zawsze myślałam, że dziecko trzeba odstawić od piersi, że samo się nie odstawi, bo przecież jest przyzwyczajone. A tu taki news! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no tak, straszą nas, że jak nie odstawisz to do 18-stki będzie na piersi, albo co najmniej do podstawówki. Ale z biologicznego punktu widzenia każde dziecko samo się kiedyś odstawi- i zwykle odbywa się do to 4 roku życia, a najpóźniej do 7. Więc czasem łatwiej samemu poczekać.

      Usuń
  4. świetny autentyczny tekst :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, ze to jest tez tak trochę indywidualnie, jedno samo rezygnuje, inne trzeba oduczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zależy od mamy. Jeśli mama lubi kp, karmienie nie sprawia jej problemu, wysypia się itp. to wcale nie musi - bo może nie chcieć. A każde dziecko się kiedyś samo odstawi. Tyle że nie każda mama ma siły i chęci by na to czekać, więc wiadomo, że może chcieć oduczać. W moim wypadku karmienie świetnie łączyłam z pracą, w miarę się wysypiałam, wiec nawet gdyby córka sama się teraz nie odstawiła to na pewno jeszcze bym poczekała.

      Usuń
  6. kwestia bardzo indywidaulna, która zależy zarówno od dziecka, jak i podejścia mamy. klaudia j

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie dziewczynki odstawiły sie same mając po 11 m-cy. Bardzo mi to odpwoiadało, bo i dla mnie był to dobry czas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja karmiłam jedno dziecko 8 miesięcy, drugie rok. Powoli kolejne posiłki zastępowaliśmy mm. Za wcześnie było jeszcze na samoodstawienie, oni jedli coraz mniej, a ja też już nie chciałam karmić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post, jeszcze nie dla mnie ale warty uwagi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Karmiłam obydwie do 10 miesiąca życia, bo san zdrowia wymagał ode mnie zakończenia mlecznej przygody. Czułam też psychicznie, że jest to dobry moment.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podziwiam długość Twojego karmienia piersią córki. Chociaż w internecie często pojawiają się takie długości to kiedy w głowie szukam znajomych to mało kto karmił do roku. Jestem obecnie w ciąży i nie wiem ile będę karmiła piersią, ale wydaję mi się to czasochłonne i mimo wszystko bardzo wiążące. Chyba nie będę skłonna do takich poświęceń.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega ciekawy post. Jestem dopiero w czasie pierwszej ciąży ale próbuje się dokształcać jak mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zwolenniczką karmienia piersią jeśli jest taka możliwość, ale na samoodstawienie nie czekałam. Byłam po prostu już tak fizycznie wykończona, że to niestety ja podjęłam decyzję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow... moja siostra odstawiła syna po roku. Osobiście nie rozumiem karmienia piersią 2-3 latków, ale co kto uznaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też nie rozumiałam. Zaczęłam rozumieć, gdy karmiłam. To jest całkowicie naturalne.

      Usuń
  15. Karmię syna 16 miesiecy i aktualnie jestem w 9 tygodniu ciazy. Mój ginekolog twierdzi, ze nie powinno sie kp w czasie ciazy, bo to poprostu obciaza organizm. A ja czytalam, ze gdy nie ma przeciwskazań i przy zdrowej diecie mozna karmic. Jakby nie bylo po cichu licze na samoodstawienie. Syn chodzi do żłobka, aktualnie pije czesto i duzo wiecej w nocy, co niestety zaczelo mnie meczyc. Czasem dam w nocy butelke z mm, ale on takich butli wypić potrafi i ze 3 po 240 ml. Wtedy juz mysle, ze chyba lepiej pomeczyc sie z kp. I tak leci dzien za dniem..
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas prób odstawiania było kilka, 3 chyba była skuteczna.Jaś miał wtedy 30 miesięcy i było ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja skończyłam karmienie piersią, gdy synowie mieli 31 miesięcy. Karmień było zauważalnie mniej. Wyjechałam na jedną noc, a gdy wróciłam już nie tak bardzo upominali się o karmienie przed snem. Przeszliśmy na przytulanie i tak już zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas też córeczka poszła w 13 m-cu życia do żłobka i tak przestałam karmić po pierwszym miesiącu pobytu ;)

    Monika z allmypassions.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie było zupełnie inaczej z trzeci niestety miałam mase pokarmu i nawet je zamrażałam ale młody miał uczulenie na białko mleka krowiego i jeszcze inne alergeny niestety swoje mleko musiałam wylać a dawałam nutramigen :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja odstawiałam dzieci nie czekając na samoodstawienie. Przeważyły względy zawodowe, ale nikt na tym nie ucierpiał ;)

    OdpowiedzUsuń