Jak się uczyć języków będąc z dzieckiem w domu, czyli o realizacji postanowienia noworocznego + KONKURS

12/11/2017

Nie mam jeszcze ubranej choinki, prezenty rogrzebane, ale dla każdego członka rodziny wciąż nie są kompletne, a o sprzątaniu czy gotowaniu lepiej nie wspominać.Za to moją głowę już zaprzątają POSTANOWIENIA NOWOROCZNE.

Jakie są najczęściej wymieniane postanowienia noworoczne? 
Gdybym miała wymienić postanowienia, które u mnie przewijają się przez lata to na pewno na liście znalazłyby się takie punkty jak: schudnę, będę regularnie uprawiać sport, nauczę się nowego języka, podszkolę ten, który już umiem, nauczę się gotować, szyć itp.

Wiele osób odchodzi teraz w ogóle od tworzenia postanowień noworocznych. Głównie dlatego, że i tak ich nie realizujemy. Ja swoją listę tworzę w zeszycie. Jako że dużo notuję to po kilku miesiącach cały zeszyt jest zapisany i trafia gdzieś do kąta i do końca roku już nawet do niego nie zaglądam. Więc jak tu postanowienia realizować?

Każdy moment jest dobry, by zacząć

Jeśli o czymś marzysz - nie musisz czekać aż do stycznia, by zacząć realizować plan. Odpowiedni moment jest wtedy, gdy to ty jesteś gotowy na te zmiany. Jednak Nowy Rok często jest przełomem, chwilą zastanowienia, analizy. Warto go wykorzystać. Zwłaszcza, jeśli trafiają się nowe możliwości - tak jak teraz. Chciałbyś kurs językowy zupełnie za darmo? To czytaj dalej.

Nie mam czasu na naukę języków obcych! 
Czy tak jak ja jesteś mamą? Chciałabyś się rozwijać, ale nie masz z kim zostawić dziecka? A Twój maluch to wyjątkowy Hight Need Baby? Doskonale Cię rozumiem. Gdy byłam z Alą na macierzyńskim ilość samodzielnych wyjść (wliczając w to lekarza czy zakupy w pobliskim spożywczaku) bez problemu mogę policzyć na jednej ręce. Trochę dlatego, że przy karmieniu piersią nikt nie chciał się podjąć wyzwania jakim było zostać z Alą. Ale w dużej mierze to ja nie byłam gotowa na to, by wyjść bez niej. Za to teraz wychodzę często - bo pracuję na cały etat. I właśnie praca sprawia, że po jej zakończeniu wolę cały czas spędzić z rodziną zamiast biec do szkoły językowej.

Nauka języków online? Możesz uczyć się w każdym miejscu i momencie! 
Jeśli masz marzenie, o którym marzysz już od dawna, a do tego dobrze je skonkretyzujesz - nie mów sobie, że nie jest to dla Ciebie możliwe. Języków obcych może uczyć się każdy na wiele sposobów. Być może myślisz, że większe efekty przyniosłaby nauka w stacjonarnej szkole językowej. Możliwe. Pod warunkiem, że umiałabyś znaleźć czas, by regularnie chodzić na zajęcia. Jestem mamą i wiem, jak to wygląda. A tu raz się dziecko rozchoruje, a za drugim razem ojciec dziecka zostanie dłużej w pracy i z Twojego wyjścia wyjdą nici.

Nie ma idealnego sposobu na naukę języków, ale ten jest idealny dla mam! 
Dlaczego? Bo nie ogranicza Cię czas i miejsce. Możesz sama decydować jak często, jak długo, kiedy i gdzie się uczysz. Przy małym dziecku znalezienie godziny dla siebie to prawdziwe wyzwanie. Z kursem w 6ka możesz wykorzystywać każde momenty. Dziecko zasnęło Ci na brzuchu? Super. Sięgnij po telefon i zaloguj się na stronę. A może zasnęło w wózku na spacerze? Przysiądź na ławce i rozwiązuj ćwiczenia. Jeśli wolisz uczyć się na większym ekranie to zawsze mozesz odpalić laptopa podczas dziecięcej drzemki, czy wieczorami, gdy pozostali domownicy już śpią. Ciepła herbata, koc, domowe zacisze - tak, w takich warunkach możesz rozwijać swoje językowe zdolności.

Zalety kursu online w 6ka.pl

Ostatnio mam przyjemność spełniać swoje marzenia i szlifować 2 języki. Wybrałam język angielski, bo ostatnio używam go sporadycznie (ale jednak zdarzają się w pracy anglojęzyczni klienci) i zauważyłam, że moja swoboda w mówieniu po angielsku się zmniejszyła. Do tego postanowiłam zacząć drugi raz od nowa swoją przygodę z hiszpańskim. Kiedyś (gdy byłam nastolatką, zakochaną w "Zbuntowanym Aniele") zaczęłam uczyć się tego języka sama, w domu. Wykorzystując książki i Internet. Dzisiaj odświeżam swoje podstawy. 

Jestem już po pierwszych lekcjach, widzę efekty i... Za co polubiłam serwis 6ka:

1. Różnorodny wybór - aż 7 języków (angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, japoński, włoski i rosyjski) na kilku poziomach oraz dodatkowe słownictwo.

2. Przystępna cena - od 39 zł za słownictwo i 47 zł za kurs językowy.

3. Bezterminowy dostęp do lekcji! - wyszukując kurs online natknęłam się na kilka stron i na niektórych dostęp do lekcji był przyznawany np. na 3 miesiące. Tutaj możesz wrócić do lekcji nawet za pół roku, czy rok. Wystarczy zapamietać login i hasło (dlatego ja przeważnie mam wszędzie takie samo).

4. Lubię korzystać z telefonu i laptopa, ale czasami wolę wersję papierową. I tu 6ka ma świetne rozwiązanie. Wystarczy pobrać lekcje w PDF i wydrukować.

5. 30-dniowa gwarancja satysfakcji - jeśli w ciągu miesiąca od zakupu kursu stwierdzisz, że nie odpowiada Ci nauka w 6ka.pl wystarczy to zgłosić, a serwis zwróci Ci pieniądze. Ale gwarantuję - na pewno będziesz chciał uczyć się w tym systemie.

6. Bezpłatny certyfikat po zakończonym i zdanym kursie.

Jak wygląda nauka w 6ka.pl?

Sam system jest dziecinnie prosty Wystarczy się zarejestrować, wykupić kurs (lub kilka kursów) i zapłacić (płatność na przykład PayPal), a później już tylko uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć. Ja korzystam z 2 kursów - język angielski średniozaawansowany i język hiszpański poziom podstawowy. W obu kursach mam po 15 lekcji, z których każda składa się z przyswajania wiedzy, nagrań z wymową oraz ćwiczeń w celu utrwalenia wiedzy. Dzięki obu kursom poznam co najmniej 700 nowych słów! A do tego gramatyka i zasady wymowy.

Czy nauka jest czasochłonna?
Wszystko zależy od Ciebie i Twoich możliwości. Mnie przerobienie jednej całej lekcji zajmuje około godzinę - tak, by wszystko przeczytać, posłuchać, wykonać ćwiczenia.

Czy ty też chcesz spróbować nauki języka online? 

Czy mój opis przekonał Cię, że nawet, jeśli jesteś:
- matką na macierzyńskim bez możliwości zostawienia dziecka z kimś innym w domu
- zaganianą studentką
- pracownikiem z nieregularnym grafikiem
to jesteś w stanie uczyć się języków obcych?
Jeśli tak to spróbuj swoich szans w moich konkursach i wygraj 1 dowolny kurs językowy od 6ka!

Szczegóły konkursu

Od 12.12. do 27.12 odbywają się na moich profilach społecznościowych 2 konkursy. Jeden na Facebooku (klik), a drugi na Instagramie (klik). W każdym z nich wygrają po 2 osoby (czyli razem 4). Zwycięzca sam wybiera sobie 1dowolny kurs online od 6ka.pl (dowolny język na dowolnym poziomie). Oba konkursy są niezależne od siebie, zadania są inne. Możecie wziąć udział w 1 konkursie lub w 2, by zwiększyć sobie szansę na wygraną.

Organizatorem konkursu jestem ja, natomiast fundatorem nagród jest serwis 6ka.pl Nagrody nie mogą zostać wymienione na inne rzeczy lub równowartość pieniężną.

Ogłoszenie wyników nastąpi do 3 dni od zakończenia konkursu. Wyniki zostaną opublikowane na blogu oraz w komentarzu do plakatu konkursowego na Facebooku i na Instagramiea a zwycięzcy mają 3 dni od ogłoszenia wyników na zgłoszenie się w wiadomości prywatnej lub mailowo (mlodamamaopowiada@gmail.com) w celu ustalenia konkretnego kursu i szczegółów jego aktywacji.


WYNIKI KONKURU:

Na Instagramie wygrywają:

@pozytywnydom
oraz
#kupiszanka

A na Facebooku:

Marta Sobczyk-Ziębińska
oraz
Ewelina Pikuła

Gratuluję i proszę o wiadomość (mlodamamaopowiada@gmail.com lub priv na Facebooku).

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Zainteresowałaś mnie, mamę, która przecież na nic nie ma czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, choć ja lubię konwersacje. Ale gdyby połączyć jedno z drugim, to może coś bym robiła prócz konwersowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konwersacje na pewno mają duże znaczenie przy nauce języków, ale i to jest dobry sposób by podszkolić języki.

      Usuń
  3. Taki kurs on-line brzmi ciekawie. Przystepna cena i aż 7 jezyków do wyboru. Myślę, że warto znać w dzisiejszym czasie angielski i hiszpański! Bardzo przydatne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię za spełnianie swoich postanowień przy pełnym etacie i dziecku - naprawdę szacunek! :) Życzę Ci szybkich efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym się uczyć ale wieczorem mam zawsze taki ogrom pracy, że nie ogarniam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uważam, że języka bym się w ten sposób nie nauczyła - bo najbardziej liczy się konwersacja na żywo z innymi ludżmi. Ale taki kurs przydałby mi się pewnie dla utrwalenia zasad gramatyki i słownictwa. Aktualnie odbywam natomiast internetowy kurs DIY ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł! Moim zdaniem, to najważniejsze dzialać w temacie i codziennie coś robić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurs dobrym sposobem na powtórkę materiału, szlifowanie umiejętności, chwytanie nowych słówek. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł :) Sama korzystałam kiedyś z lekcji on line

    OdpowiedzUsuń
  10. O mamo! Kurs wloskiego to jest to o czym marze! Ide na fb i insta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sprawa nie tylko dla mam z dzieckiem. Myślę, ze to wspaniała opcja. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie korzystałam, ale już nie raz się zastanwiałam. Chyba skorzystam od przyszłego roku, choć pewnie języka w ten sposób się nie nauczymy na tip top, ale to pewnie będzie świetne przyswojenie wiedzy i powtórka materiału.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sobie co chwilę postanawiam, żeby podciągnąć się z angielskiego. Jakoś opornie idzie ale zaczęłam ostatnio słuchać na yt wystąpień od Ted's więc chociaż coś ze słuchu

    OdpowiedzUsuń
  14. Wolę tradycyjne lekcje, nie bardzo online

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie kursy online to super ułatwienie. My wspomagamy się dodatkowo pomocami drukowanymi Kapitan Nauka. Angielski w tych czasach to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uważam, że nauka języków obcych w dzisiejszych czasach jest szalenie istotna. Mózg dziecka jest jak gąbka szybciej chłonie. Warto wykorzystać różne metody.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wielka zaleta jest brak terminu dostepu. Tez ogladalam kursy online i niestety jak widzialam 30 czy 60dni to niestety mnie to zniechecalo

    OdpowiedzUsuń
  18. Jezyk angielski u mnie kuleje i to jest moje postanowienie noworoczne. Zaczynam naukę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm nie wiem czy kurs online jest najlepszym pomysłem. Chyba zależy od stopnia znajomości języka.
    Gdy uczyłam się od postaw ważne był kontakt w grupie, konwersacje.
    Gdy uczyłam się do certyfikatu Business English wtedy też miałam konwersacje w 3-osobowej grupie i to było optymalne.
    Gdy zaczęłam pracę na stanowisku regionalnym, poprosiłam szefa o kurs, a on powiedział, że wyjazdy i telekonferencje będą dla mnie najszybszym i najlepszym kursem. I tak było.
    Korzystałam z lekcji online darmowych, wysyłanych na maila dla usprawnienia używania związków frazeologicznych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam młode mamy, którym się chce i znajdują tę motywację. Jestem lektorem angielskiego, uczę wiele mam i wiem, że to nie lada wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł na utrwalenie wiedzy i poznanie nowych języków. Chyba muszę zerknąć na tą stronę, lubię uczyć się języków, skończyłam nawet filologię rosyjską.;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znałam wcześniej tego portalu do nauki języka. Na pewno zerknę bo też chciałaym poprawić swój anglielski

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio korzystam z kursów językowych w samochodzie podczas gdy stoję w korkach. Niestety w domu nie mam już czasu aby usiać, ale ciekawe propozycje. Może kiedyś się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń