Wyprawka do szkoły - co musisz kupić?

8/10/2017


Wrzesień to gorący i przełomowy miesiąc dla wielu rodziców. Kończą się wakacje, a wraz z nimi czas na zmiany. Dla wielu mam tegoroczna jesień upłynie pod znakiem powrotu do pracy i adaptacji dziecka do żłobka, czy przedszkola. Piszę o tym ostatnio dość sporo zwłaszcza, że Ala od niedawna uczęszcza do żłobka. I aż się boję, że zaczęłam zaniedbywać moje fanki – mamy starszych dzieci. Stąd pomyślałam, że ten wpis będzie jak znalazł.

Na ostatnią chwilę czy powoli, ale do celu, czyli kompletowanie wyprawki

Jak przypominam sobie swoje szkolne czasy to pamiętam, że w wakacje moja mama już myślała o szkolnych zakupach. W końcu zakup książek i przyborów szkolnych dla 2 dzieci to nie był mały wydatek. Dlatego już od czerwca do września zakupy były robione stopniowo. Za to wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach wolimy pójść na zakupy raz a porządnie. Albo jeszcze lepiej – wcale nie wychodzić z domu. Co myślicie o tym, by rozsiąść się wygodnie na kanapie razem z dzieckiem, wziąć do ręki ciepłe kakao (albo raczej jakąś lemoniadę zważywszy na obecne upały), laptopa i wspólnie wybrać wszystkie potrzebne przedmioty? Ja uwielbiam zakupy online, bo pozwala to zaoszczędzić czas. A i mam wrażenie, że takie zakupy są bardziej przemyślane. Można na spokojnie wybrać wzór plecaka bez zastanawiania się, czy jak nie zdecyduję się na ten kolor to zaraz ktoś wyrwie mi go z ręki. Można dodać do koszyka, sprawdzić łączną wartość zakupów i jeśli kwota wyjdzie zbyt wygórowana to zrezygnować z kilku rzeczy i wybrać tańsze wersje. Zatem jeśli i wy lubicie w ten sposób kupować to przy liście z wyprawką szkolną podaję Wam od razu linki do sklepu. Prezentowane produkty będą w różnym zakresie cenowym, więc z pewnością znajdziecie coś na swoją kieszeń.

Proponowana przeze mnie wyprawka dotyczy głównie najmłodszych, czyli uczniów pierwszej klasy podstawówki. Dlaczego tak? Bo w końcu początki są najtrudniejsze. I dla dzieci i dla rodziców, którzy w kupowaniu wyprawki nie mają jeszcze wprawy. Natomiast z roku na rok coraz lepiej będziecie wiedzieli co kupić.

1. Plecak

Poza zakupem książek to najdroższy zakup. Jednak wybierając porządny tornister mamy dużą szansę na to, że przed kolejnym wrześniem ominie nas ten wydatek.




1. Step by step tornister szkolny
2. Derform Tornister ergonomiczny Minnie
3. Starpak Tornister szkolny Jej Wysokość Zosia
4. All out plecak szkolny na kółkach Bolton woodie blue
5. Majewski plecak na kółkach
6. Starpak tornister termiczny Fottball

2. Zeszyty

Przeglądając wyprawki polecane na stronach szkół podstawowych okazało się, że wystarczą zaledwie 2 cienkie zeszyty w wąską linię, 2 w kratkę 16-kartkowe i 1 32-kartkowy. Dla starszych uczniów najlepiej kupić od razu kilka zeszytów w linie i nawet 10 w kratkę – przez cały rok nie trzeba będzie już przejmować się tymi zakupami.




1. Dan-mark Zeszyt A5 16 kartek 10 sztuk
2. Herlitz Zeszyt A5/60kartek
3. Majewski Zeszyt Kratka Hot Wheels


Jakie piórniki wolicie? Saszetki czy rozkładane? Ja jestem zwolenniczką tych drugich, bo po ich otwarciu łatwiej znaleźć potrzebny przyrząd. Natomiast saszetki zwykle zajmują mniej miejsca. Zatem wybór należy już do Ciebie.



1. Piórnik Majewki dwuklapkowy
2. Starpak Jej Wysokość Zosia
3. Derform Piórnik podwójny z wyposażeniem
4. Mesio.pl piórnik tuba

A co do piórnika włożyć?

Dla pierwszoklasistów konieczne będą:
- pióro
- 2-3 szt. ołówków
- temperówka (najlepiej z pojemniczkiem)
- gumka do mazania
- linijka
- kredki ołówkowe
- nożyczki
- klej w sztyfcie
- flamastry



1. Pelikan Griffix Pióro dla leworęcznych
2. Starpak temperówka metalowa Tomek i Przyjaciele
3. Majewski Nożyczki Bambino
4. Crayola flamastry super spieralne 8 szt.

Dla starszych z pewnością przydadzą się jeszcze takie przyrządy jak ekierka, czy cyrkiel.

4. Materiały plastyczne

Z tego co się zorientowałam obecnie w szkołach preferują, aby przynieść wszystkie materiały na początku. Wówczas przechowywane są w sali i w razie potrzeby pani rozdaje je dzieciom. To na pewno praktyczniejsze rozwiązanie, bo nie trzeba ciągle nosić takich rzeczy ze sobą, a i nie ma obawy, że dziecko zapomni przygotować się na dane zajęcia plastyczne.

Materiały plastyczne najlepiej włożyć do tekturowej teczki. Co kupić:
- kredki woskowe
- kolorowy papier
- blok rysunkowy
- blok techniczny
- blok rysunkowy kolorowy
- farbki plakatowe
- zestaw pędzli o różnych grubościach
- plastelina
- kubek na wodę
- kilka sztuk rolek bibuły



1. Giotto kredki woskowe
2. Starpak plastelina kwadratowa
3. Majewski farby plakatowe
4. Starpak zestaw pędzli 12 szt.

5. Inne

Wszystko co trzeba zmieścić w plecaku już wymieniłam. Ale to nie koniec potrzebnych rzeczy. Musisz pamiętać także o wyposażeniu dziecka w strój na w-f. Pamiętam, że gdy sama byłam uczniem rzadko były konkretne wymogi odnośnie stroju. Oczywiście wiadomo, że miały być krótkie spodenki, koszulka i buty na zmianę. Ale w kolory stroju już nikt nie ingerował. No chyba, że chodziło o rodzaj podeszwy (bo niektóre mogły pobrudzić podłogę). Za to teraz stawia się na białą koszulkę, krótkie spodenki i obuwie sportowe z jasną podeszwą. Myślę, że warto kupić to wszystko z przeznaczeniem specjalnie na w-f. Tak, żeby nie było, że jutro są zajęcia sportowe, a spodenki są jeszcze w praniu, bo dziecko pobrudziło je na podwórku. Strój na w-f trzeba do czegoś zapakować, więc pomyśl o worku na w-f.

Do szkoły przyda się także pojemnik na drugie śniadanie i bidon. Dla pierwszoklasistów często wymagane są jeszcze patyczki do liczenia.


Hulahop – sklep w którym kupisz nie tylko wyprawkę szkolną

Zaproponowane przeze mnie artykuły przydatne do szkoły pochodzą ze sklepu Hulahop.pl, który działa już ponad 10 lat. Jednak nie myślcie, że kupicie tam tylko wyprawkę szkolną. Sklep ma w swoim asortymencie 170 tysięcy produktów dla dzieci w przeróżnym wieku. Na Hulahop.pl kupisz zabawki, meble i dekoracje do dziecięcego pokoju, wózki, foteliki, czy artykuły przydatne dla mam. Wystarczy jedna strona, by zaopatrzyć się w całą wyprawkę – począwszy od tej niemowlęcej aż po rzeczy dla uczniów. A potem oczekiwać na przesyłkę prosto pod drzwi lub darmowo odebrać zakupy w jednym z ponad 20 miast: w Warszawie, Kielcach, Toruniu, Białymstoku, Opolu, Katowicach, Sosnowcu, Rzeszowie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Lublinie, Gdyni, Bydgoszczy, Gorzowie Wielkopolskim, Szczecinie, Wrocławiu, Częstochowie, Radomiu i Gdańsku. Uff, chyba nie zapomniałam o żadnym mieście. W przypadku wysyłki możemy opłacić zamówienie z góry lub zapłacić przy odbiorze, a do wyboru mamy zarówno wysyłkę realizowaną przez pocztę polską jak i przez kurierów.

Macie już skompletowaną wyprawkę do szkoły? Czy może zakupy dopiero przed Wami?

A może jesteście weteranami takich zakupów – czy jest coś jeszcze co dopisalibyście do mojej listy?


Wpis powstał w ramach współpracy ze sklepem Hulahop.pl


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami to zapraszam Cię do polubienia mnie na Facebook'u lub do zaobserwowania mojego konta na Instagramie.

You Might Also Like

22 komentarze

  1. Wyprawka szkolna jeszcze długo przede mną, bliżej do przedszkola bo to za rok!Jednak sama wiem jaką ekscytację czułam, kiedy rodzice kompletowali mi przypory i podręczniki. Oglądałam je godzinami, odkładałam i znów oglądałam. Plecaki są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nowe rzeczy zawsze cieszyły zwłaszcza, że kiedyś tak często się ich nie dostawało.

      Usuń
  2. Szkoly nie lubilam, ale pamietam, ze takie zakupy przez nowym rokiem byly strasznie przyjemna rzecza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile frajdy było mieć nowy piórnik czy plecak :) człowiek taki dumny chodził. :)
    Teraz cieszę się że mam jeszcze trochę czasu zanim będę musiała Bąbelka zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mojej córki w szkole, to rodzice kupują wyprawkę. Ja zawsze zwracam uwagę na jakość, bo sama jestem nauczycielem i nienawidzę gdy dzieci przynoszą beznadziejne, najtańsze kredki, które co chwilę się łamią, bądź plastelinę, która jest twarda jak kamień. Wyprawkę mojej klasie kupuje ja, rodzice sie zbierają , ja jadę i kupuje wszystkim to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow nawet nie wiedziałam, że nauczyciele kupują wyprawki. Podziwiam, bo jednak to dla Ciebie dodatkowe zadanie. Ale rzeczywiście przynajmniej dzieci mają takie same produkty, a i ich jakość jest dobra.

      Usuń
  5. Skompletowanie wyprawki dla ucznia nie jest w dzisiejszych czasach skomplikowane. Kiedy moje dzieci były w wieku szkolnym nie było takiej ilości towaru na rynku jak obecnie. Zawsze zwracałam szczególną uwagę na dobór odpowiedniego plecaka, który powinien być lekki i właściwie wyprofilowany, by zbytnio nie obciążał kręgosłupa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy było mniej towarów to trudniej było dostać coś dobrego, ale w dzisiejszym zalewie produktów wybrać dobry produkt też nie jest łatwo. Za duży wybór ;)

      Usuń
  6. Ja mam i szkolniaka ale już licealistę a ten postanowił czekać do września. Dla przedszkolaka zamówiłam buciki, plecak i teczkę na prace. Fajne propozycje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak na ostatnią chwilę nigdy nie lubiłam robić takich zakupów, ale w sumie nie ma się też co spieszyć ;)

      Usuń
  7. Temat bliski, my się już do niej przygotowujemy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak juz jest.im dziecko mlodsze tym wiecej kasy we wrzesniu idzie. Pozniej jest lzej, bo mozna kupowac tylko to co potrzebne. Np ja kupowalem jeden zeszyt do dwoch przedmiotów;) ma mas jeszcze za wczesnie na takie wydatki, ale czas tak szybko leci..

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe propozycje. Kompletowanie wyprawki jeszcze przed nami, ale wezmę Twoje wskazówki sobie do serca 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. My nadal szukamy plecaka idealnego dla siedmiolatka. Kazdy wydaje się za wielki :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla dziecka wyprawka do szkoly to cos przyjemnego, w koncu dostaje sie cala mase nowych rzeczy i ubran. Gorzej dla rodzicow bo w koncu taka wyprawka to niemaly wydatek.. pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie smartfon, tablet, laptop? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. I dla mnie, jako dziecka, końcówka sierpnia była zawsze ekscytująca - uwielbiałam te wszystkie nowe, niezniszczone jeszcze zeszyty i książki, nie używane kredki i gumki. Fakt, magia mijała już w pierwszym tygodniu września, gdy wszystkie przyrządy szły w ruch:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja najbardziej lubiłam robić tego typu zakupy sama, gdzieś tak od drugiej klasy podstawówki. :) Za to w LO miałam jeden zeszyt do wszystkiego i jeden długopis, który ciągle gdzies gubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam tą ekscytację co roku jak przychodził czas kompletowania wyprawki. Chciałam mieć wszystko :) Trochę z jednej strony nie mogę się doczekać tych wspólnych zakupów z dzieckiem, choć mój portfel będzie nieco mniej szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miło wspominam sam fakt kupowania szkolnej wyprawki. Czekałam aż pojedziemy z rodzicami po zeszyty i tego typu gadżety. Jak to wszystko pachniało nowością... ☺

    OdpowiedzUsuń