Alkohol i karmienie piersią = zła matka?

12/26/2016



Internet prawdę Ci powie? Temat picia alkoholu w ciąży i okresie karmienia jest kontrowersyjny. Nie raz przeczytałam, że skoro matka pije alkohol w trakcie karmienia piersią to chyba lepiej, żeby przestała karmić. Albo że jest nieodpowiedzialna. Że powinna się powstrzymać. Jakie jest moje zdanie w tym temacie?

Alkohol w ciąży – zdecydowanie nie!

O tym już kiedyś pisałam (FAS nie rodzi się tylko z patologii). Wbrew niektórym opiniom nie ma ani bezpiecznego okresu ciąży, ani bezpiecznej dawki alkoholu, dlatego jeśli wiesz lub podejrzewasz, że jesteś w ciąży zrezygnuj nawet z łyczka „na spróbowanie”. Naprawdę nie warto ryzykować zdrowiem dziecka.

O ile nie znajduję żadnego usprawiedliwienia dla kobiety, która wiedząc o tym, że jest w ciąży piła jakąkolwiek ilość alkoholu o tyle uważam, że przy karmieniu piersią można okazjonalnie napić się procentowych napojów, ale przy zachowaniu zasad. Jakich?

Nie karm piersią do momentu, aż nie wytrzeźwiejesz

Tu pojawia się główny dla mnie problem – skąd wiadomo, kiedy na pewno nie mam procentów w organizmie? Na mnie alkohol działa bardzo szybko. Potrafię upić się nawet 1 małym (!) piwem, jeśli pije stosunkowo szybko. Nie wiem, czy w związku z tym również dłużej utrzymuje się u mnie alkohol we krwi niż mówią normy. Jednak bałabym się zaryzykować z karmieniem piersią nie będąc w 100% pewna, że jestem już trzeźwa. Standardowo po 1 małym piwie lub jednym kieliszku wina trzeźwiejemy 2-3 godziny. Tak samo po 2 małych drinkach. Jednak tu jest także pułapka. Normy zmieniają się np. w zależności od płci czy wagi. W Internecie możecie znaleźć wirtualne alkomaty, które przeliczą, kiedy powinnyście wytrzeźwieć. Ja jednak jako dość nieufna (albo ostrożna) istota wolałabym do tego czasu dodać jeszcze godzinę, czy 2 zapasu (tak dla bezpieczeństwa) lub zainwestować w alkomat.

Nie musisz odciągnąć pierwszej porcji mleka

Jeśli alkohol wywietrzał już z krwi to analogicznie nie ma już procentów w mleku. W końcu matczyne mleko produkuje się z krwi. Zatem od razu po wytrzeźwieniu możesz przystawić dziecko do piersi.

Jak wytrzymać przerwę w karmieniu?

Jeśli chcesz napić się alkoholu powinnaś przygotować się na każdą ewentualność. Twoje dziecko musi coś jeść. Co?

Jeśli dziecko jest małe i budzi się często, mleko jest jedynym (lub głównym) pożywieniem, a posiłki są jeszcze nieregularne musisz przygotować dla dziecka zapas mleka. Możesz postawić oczywiście na podanie mleka modyfikowanego, jednak dla mnie chęć wypicia alkoholu nie powinna być ważniejsza od karmienia dziecka. Dla mnie w każdym działaniu priorytetem było zadbanie o to, by nie podawać mojej córce mm (do tej pory jeszcze w ogóle go nie piła), dlatego gdybym nie potrafiła odciągnąć mleka nie zdecydowałabym się na alkohol. Są także kobiety tzw. „laktotoodporne”, czyli takie, które mają mleka pod dostatkiem, aby wykarmić dziecko jednak laktator nie ściąga mleka. Jeśli nie masz problemu z odciąganiem mleka, przygotuj zapasy swojego mleka. Dobrze też jest upewnić się wcześniej, czy dziecko potrafi pić z butelki.

Laktator przyda się także dla Twojego komfortu. Jeśli z powodu alkoholu przerwa w karmieniu będzie większa niż zazwyczaj Twoje piersi mogą stać się twarde i bolesne. Wówczas dobrze jest odciągnąć trochę mleka (tylko do poczucia ulgi).

Jeśli Twoje dziecko jest starsze i nie budzi się już w nocy na jedzenie to według mnie możesz spokojnie wypić trochę alkoholu, chociaż bezpiecznie będzie przygotować chociaż 1 porcję mleka. Jeśli naprawdę jesteś pewna, że do momentu Twojego wytrzeźwienia dziecko nie będzie chciało mleka – możesz dać mu do picia wodę lub coś stałego do zjedzenia. Wówczas jest łatwiej.

Symboliczna lampka wina czy impreza do rana?

Ile możesz wypić? Pewnie nie zdziwisz się, jeśli będę zwolenniczką pierwszego rozwiązania. Pijąc symboliczną ilość alkoholu przerwa między karmieniami będzie krótsza. Poza tym należy też rozróżnić okoliczności spożycia napojów wyskokowych. Czy dzieje się to na rodzinnej uroczystości lub spotkaniu z przyjaciółmi, w którym towarzyszy Ci dziecko? Czy wyszłaś na drinka sama? Jeśli po alkoholu masz się zajmować dzieckiem to zdecydowanie uważam, że nie powinnaś przekraczać takiej dawki alkoholu, po której miałoby zmienić się Twoje zachowanie. A najlepiej żeby wówczas w Waszym otoczeniu był jeszcze przynajmniej jedna dorosła, trzeźwa osoba.

Jak to jest u mnie?

Chociaż uważam, że jeśli mama ma ochotę na odrobinę (1-2 piwa, 1-2 kieliszki wina, bez upijania się) alkoholu to ma do tego prawo. Sama jeszcze nie piłam, bo nie lubię alkoholu na tyle, by ryzykować. Po pierwsze – nie mam alkomatu, a w kwestii całkowitego wytrzeźwienia bałabym się zaufać tabelkom. Po drugie – moja córka ma już prawie 10 miesięcy, ale ciągle budzi się w nocy na jedzenie. Czasami tylko raz lub 2, ale zdarzają się noce, gdy je po 5-6 razy. I nigdy nie wiem, jaka noc mnie czeka. W dzień mleko je co 3-4 godziny. Dlatego gdy na przyjęciach rodzinnych proponują mi alkohol – odmawiam nawet, jeśli czasem chodzi o symbolicznego łyczka.


Zatem czy picie alkoholu podczas karmienia piersią oznacza, że jest się złą matką? NIE! Jeśli ktoś próbuje Ci to wmówić to prawdopodobnie nie wie wiele o karmieniu piersią. Można pić alkohol w trakcie karmienia piersią bezpiecznie dla dziecka. To do matki należy decyzja czy w okresie, kiedy karmi dziecko piersią chce się napić. Przestrzegając wszystkich zasad może to zrobić bez szkody dla malucha, dlatego jeśli słyszysz, że pijąc alkohol to już lepiej, żebyś karmiła mlekiem modyfikowanym nasuwa mnie się jedno – jedynie wtedy, gdy we krwi masz jeszcze alkohol nie możesz karmić piersią. Ale przecież możesz podać swoje odciągnięte wcześniej mleko, a po wytrzeźwieniu spokojnie wrócić do karmienia piersią. Mamie (i kobiecie) czasem też należy się chwila relaksu. Jeśli pragniesz napić się z przyjaciółką, czy mężem lampkę wina to to zrób. I nie miej wyrzutów sumienia.


Na koniec pamiętaj, że bez alkoholu również można się świetnie bawić. Nie lubię smaku wina, zwykłego piwa, szampana. Z alkoholu lubię jedynie smakowe piwo – dokładnie z sokiem jabłkowym. W zeszłym roku w Sylwestra byłam już w 3 trymestrze ciąży. Uzbroiłam się w butelkę Piccolo i … smakowało mi o wiele bardziej niż tradycyjne wino musujące. Może dlatego, że prawdziwego szampana nie miałam jeszcze okazji skosztować. Jednak wino musujące zazwyczaj piłam „bo taka jest tradycja”, natomiast Piccolo wypiłam całe! Całą butelkę sama. W tym roku mimo że Ala ma już prawie 10 miesięcy również tak zrobię. Bo niestety Alicja lubi często jeść w nocy. A dla mnie alkohol nie jest na tyle ważny, by walczyć z laktatorem i gromadzić zapasy mleka. Jednak jeśli Wy chcecie zaszaleć w tym roku to zastosujcie się do moich zasad ;)

A Wy? Jak zamierzacie spędzić Sylwestra? I co myślicie na temat picia alkoholu w trakcie karmienia piersią?

Spodobał Ci się ten wpis? Jeśli tak to zapraszam do: 
Skomentowania – tutaj lub na Facebook'u - klik 
Udostępnienia go na Facebook'u 


You Might Also Like

22 komentarze

  1. Bez alkoholu da się żyć:) Uważam, że w przypadku kp ustawia się pewne priorytety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kp też jest priorytetem. Gdybym po wypiciu alkoholu musiała podać mm, bo np nie potrafiłabym odciągnąć mleka to na pewno też bym nie zaryzykowała z piciem. Sama nie piję już ponad półtorej roku i dobrze mi z tym, ale nie uważam, że matka karmiąca piersią nie może okazjonalnie wypić odrobinę

      Usuń
  2. Karmię, nie piję. Proste. Da się żyć. I da się wytrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie piję przy kp, ale dla mnie karmienie nie wyklucza okazjonalnego wypicia. To nie tak jak "jestem w ciąży nie piję" albo "prowadzę, nie piję".

      Usuń
  3. Picollo mi też bardziej smakowalo:) unikam picia podczas karmienia, bo nie chce mi się odciągnąć, a po drugie nawet jesli moje dziecko spi te 3-4h to akurat tego dnia obudzi sie szybciej. Wolę więc nie ryzykować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też podejrzewam, że jakbym wypiła to Ala zgłodniałaby szybciej niż zwykle.

      Usuń
  4. Oby nie na sali porodowej �� ale z drugiej strony byłoby co wspominać �� niezapomniany Sylwester ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja urodziłam w Dzień Kobiet ;p W wielu krajach po porodzie dają kobiecie szampana, ale moze bezalkoholowego? Nie dam głowy

      Usuń
  5. gdy karmiłam moją córeczkę nawet okazjonalnie nic nie wypiłam

    OdpowiedzUsuń
  6. pozatym to ja się urodziłam w Sylwestra :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Alkohol dla mnie nie istniał podczas kp :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karmię piersią już 20 miesięcy prawie, ale do tej pory nie czułam potrzeby napicia się choćby małego piwa. Po prostu nie przepadam za % więc dla mnie to nie problem.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też będzie Piccolo 😊 w ciąży nie pilam,nawet cukierka z alko nie zjadlam,ale teraz karmie i na lampkę wina czasem się skusze 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny tekst! powiem Ci, że piętnuje się mamy które chociażby napiją się toastu podczas karmienia. Mądra mama zawsze jest przygotowana i uzbrojona w mleko w razie "W", tak więc uczynię dziś wieczór. To hak piszesz to prawdziwie ludzkie podrjście, w końcu mama też człowiek! Jeszcze raz szczęśliwego Nowego Roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sie napije :) ale moj ssak juz wyrosniety (2 lata i 3 miesiace) totez spokojnie da rade nawet jakbym jej rano powiedziala, ze mleko dopiero po obiedzie :p Szczesliwego Nowego Roku, mama karmiaca tez czołowiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię piwo. A ponieważ karmię piersią to rozsmakowalam się w karmi i lechu free;) lubię sobie wieczorem przy dobrej książce posaczyc. Okazjonalnie zdarzyło mi się wypic lampke wina

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja półroczna córka jak już zaśnie wieczorem to śpi zawsze ok 10 godzin - pozwalam sobie z tej okazji czasem na piwo, lampkę lub dwie wina. Takie dziecko to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mądrze napisane :) Warto pamiętać, że mamy dzieci do 6. miesiąca życia powinny całkowicie wstrzymać się od picia alkoholu. Mleko to dla tych maluchów jedyny pokarm i powinny otrzymywać, go na każde żądanie. A tego niestety nie da się przewidzieć...

    Mi osobiście, zdarza się już wypić przy weekendzie szklankę piwa czy małego drinka :) Choć najpewniej byłoby pić w dzień. Wtedy mamy przerwę między karmieniami nawet 8-9 godzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma 10 miesięcy i dalej karmię na żądanie, nie przewidzę pory, kiedy znów będzie chciała zjeść. Jednak myślę, że zawsze (nawet przez pierwsze pół roku) możemy odciągnąć swoje mleko przed wypiciem tak, by mieć je w zapasie. Oczywiście nie wszystkie mamy chcą uczyć pić dziecko z butelki. Tu już decyzja do mamy, czy chce trochę wypić, wiedząc, że być może dziecko trzeba będzie wówczas nakarmic swoim mlekiem z butelki

      Usuń
  15. Ostatnio zorientowałam się, że nie piłam alkoholu ponad 2 lata. Nie jest mi trudno, bo zawsze jakoś nie przepadałam za nim i wolałam być kierowcą�� Choć czasem napiłabym się lampki wina z mężem to czekam aż skończymy kp - syn jest bezbutelkowy, więc w moim przypadku nie da rady opcja z odciąganiem. Je bardzo regularnie więc nie ryzykuje.��

    OdpowiedzUsuń
  16. Z odciaganym byłoby ciężko, nie wiem czy problem leży w laktatorze który mamy czy w moich piersiach, ale po sporo ponad godzinie odciagania udało mi się wycisnąć zaledwie 60ml. Co prawda nie jestem tak kategoryczna w sprawie MM i przyznam że zdarzyło mi się je podać a w końcu planuje na nie przejść, jednak dopóki nie przestanę karmić piersią nie zamierzam tykac alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawda. Są takie aspekty, że niezależnie od tego co sobie myślimy, jeśli liczy się dla nas dobro dziecka - po prostu odpuszczamy. Dla mnie kwestia nie podlega dyskusji.

    OdpowiedzUsuń