Tort w pół godziny? Przepis

9/10/2016



Nie, wcale nie trzeba pójść do cukierni i go kupić. Ani zamówić u Pani, która piecze domowe torty. Uprzedzę też, że jeśli mnie (kulinarnemu beztalenciu) się udało to naprawdę każdy da radę. Jeśli w trakcie robienia tortu będzie Wam asystować niemowlak (ja robiłam tort pod czujnym okiem półrocznej córki) to być może nie zmieścicie się w dwóch kwadransach. Ale 3 na pewno nie przekroczycie.

Jeszcze parę lat temu, gdyby ktoś mi powiedział, że JA będę zamieszczać przepisy to wyśmiałabym go. Jednak przychodzi taki moment, kiedy chcemy komuś sprawić przyjemność. Jak to się stało, że postanowiłam upiec tort? Zbliżały się urodziny mojej drugiej połówki. Do tej pory zawsze zamawiałam tortu w cukierni. Jednak kilka miesięcy temu przeprowadziliśmy się, a co za tym idzie – do najbliższej cukierni musiałabym dojechać autobusem. Poza tym pomyślałam, że skoro mój partner nie przepada za dużą ilością słodyczy to może bardziej niż smak tortu doceni moje starania. I udało się.

No dobrze, macie mnie. Nie przedstawię Wam przepisu na tort z ekologicznych jajek od szczęśliwych kur. Ani bezglutenowy, czy diabetyczny. Może nie jest też najzdrowszy. Jednak uważam, że od czasu do czasu można zaszaleć. Fast food'y też niewiele z nas omija szerokim łukiem. Może w pół godziny da się zrobić domowy tort, ja jednak na pierwszy raz nie chciałam szaleć. Pokażę Wam przepis dla każdego beztalencia – z gotowych produktów.

Zakup produktów

Do przygotowania tortu potrzebowałam:

- gotowych spodów do tortów



- 2 kremów śmietankowych do tortów oraz 1 czekoladowego



- 900 ml mleka

- opakowania literek i cyferek z czekolady do dekoracji tortów



- paczkę stokrotek z opłatka do dekoracji tortów



- owoców – ja użyłam 1 banana, kilka winogron i borówek

Ile kosztowały zakupy

Za borówki zapłaciłam 5 zł, wykorzystałam ich niewiele (maksymalnie za 1 zł), winogrono to również ok. 1 zł. Jeden banan – 80 groszy. Mleko – 2 zł. Spody do tortów to koszt 8 zł za 3 sztuki. Ja wykorzystałam 2, więc powinnam zapłacić ok. 5,4 zł. Najdroższe były 3 kremy do tortów . Łącznie trzeba na nie wydać 9,3 zł. Literki do utworzenia napisu kosztowały 5 zł (oczywiście sporo zostało), a kwiatki z opłatka – 5,8zł (zużyłam 1/3 paczki, czyli 1,93).

W sumie za produkty do zrobienia tortu zapłaciłam 26,43 zł. Wiem,że za taką kwotę można kupić gotowy tort w markecie (a nawet w cukierni), jednak ja miałam możliwość udekorowania go według uznania. Do tego samodzielnie wykonany tort na pewno zrobi na gościach większe wrażenie.

Przygotowanie tortu
Nie ma w tym nic skomplikowanego. Wystarczy przygotować paterę. Wyłożyć na nią 1 spód do tortów. 



Później zabrałam się za wykonanie kremów. Do jednej miski wlałam 600 ml mleka i wsypałam 2 opakowania kremu śmietankowego. Do drugiej miski wlałam 300 ml mleka oraz wsypałam 1 opakowanie kremu czekoladowego. Składniki w obu miskach wymieszałam trzepaczką do jajek. 



Gdy masa zgęstniała nałożyłam biały krem na spód tortu. 



Następnie pokroiłam 1 banana na małe plasterki i wyłożyłam na masę. 



Przykryłam to 2 biszkoptem. Na to wyłożyłam 2 krem, wygładziłam powierzchnię nożem. Boki tortu również posmarowałam kremem.



Dekorowanie

To było najprzyjemniejsze. Możesz oczywiście udekorować tort według własnego uznania. Ja wybrałam po prostu te owoce, które znalazłam w sklepie. Do tego ułożyłam kilka jadalnych kwiatków. Spodobał mi się również pomysł z gotowymi literkami z czekolady. W opakowaniu znajduje się cały alfabet oraz cyferki. Najpopularniejsze litery powtarzają się, np. w zestawie znajdują się 3 litery „a”. Niestety produkt nie jest produkowany w Polsce, stąd brak polskich liter. Czasem trzeba też się nagimnastykować z napisem. Jeśli chcesz utworzyć konkretny napis lepiej kup 2 opakowania. Ja chciałam napisać „z okazji urodzin”, ale zabrakło mi do tego jednego „z”. A jako że mój partner ma na imię Rafał to bez „ł” o jego imieniu także mogłam zapomnieć.

A tak wygląda tort w środku: 



Uwaga

Nie musisz robić wszystkiego tak, jak ja. W sklepach znajdziesz wiele innych smaków kremów. Natknęłam się jeszcze na waniliowy, malinowy, toffi, ajerkoniakowy (jako mama karmiąca zrezygnowałam z tego smaku). Myślę, że waniliowy z racji swojego koloru świetnie sprawdzi się m.in. na torcie urodzinowym dla Małej Księżniczki.

Kremy do tortów można przygotowywać na 2 sposoby. Ja wybrałam opcję z samym mlekiem (krem jest lżejszy), ale można połączyć proszek z mlekiem i masłem.

Nie musisz dodawać do kremu owoców, jednak myślę, że wzbogacą one smak. Poza bananami sprawdzą się także brzoskwinie, truskawki, maliny, a nawet kiwi.

Ja użyłam 2 spodów. Taka wysokość jak dla mnie jest odpowiednia, chociaż można zrobić tort z 3 spodów.

Kupiłam jasne spody do tortów, ale w sklepach znajdziesz również spód ciemny – kakaowy.

Tort powinien starczyć na około 12 porcji.


Wiem, nie wzbiłam się na szczyt możliwości. Na pewno całkiem domowy tort byłby zdrowszy i smaczniejszy. Jednak myślę, że jak na pierwszy raz wyszło nieźle. I wystarczyły tylko 2 kwadranse.


Trochę napracowałam się nad tym tekstem. Jeśli Ci się podobało, zostaw komentarz tutaj lub na mojej stronie na facebooku – klik.  


You Might Also Like

6 komentarze

  1. Na przyszłość... nie bój się gotowego kremu ajerkoniakowego ze względu na karmienie. Tam nie ma alkoholu, tylko aromat o takim smaku o.O

    Upieczenie biszkoptowych blatów jest banalne, tanie i zajmie pol godziny, wiec następnym razem polecam jednak spróbować, zamiast się truc. Jesli chodzi o krem, to można ubić śmietankę z cukrem i wkręcić do tego mascarpone, jesli krem ma stać dluzej, to dodac smietanfix (skrobia modyfikowana). Będzie zajmowało podobną ilosc czasu, a nie bedzie tak niezdrowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo upieczenie gotowych blatów zajmuje pół godziny, więc na cały tort zeszłoby już dłużej. Ale na pewno następny tort będzie lepszy i zdrowszy, to był mój PIERWSZY, a jako że na moim koncie nie ma jeszcze nawet żadnego ciasta to nie wierzyłam w powodzenie nawet takiego tortu.

      Usuń
  2. W zakładce "o mnie" napisała pani "W swoich tekstach dbam o poprawność merytoryczną i językową"... radzę przed dodaniem postu jeszcze raz przeczytać co się napisało bo są literówki i niektóre rzeczy napisane niepoprawnie. To moje zdanie. A co do artykułu o torcie. To biszkopt można zrobić samemu ... trochę dłużej, ale zdrowiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W artykule napisałam także: "Wiem, nie wzbiłam się na szczyt możliwości. Na pewno całkiem domowy tort byłby zdrowszy i smaczniejszy. Jednak myślę, że jak na pierwszy raz wyszło nieźle. I wystarczyły tylko 2 kwadranse."
      Co do literówek to dziękuję za uwagę, wyłapałam kilka i zostały poprawione.

      Usuń
    2. Świetny pomysł :) Dziękuję za inspiracje.
      M.

      Usuń
  3. Zobacz, gdzie to mnie poniosło! Przygodę z tortami zaczęłam w zeszłym roku, kiedy to piekłam trzy w ciągu jednego miesiąca! Powiem tak, jasne że pieczenie blatów czy ubicie śmietany 36% nie zajmuje aż tak dużo czasu, jednak gdy faktycznie chcemy zrobić coś od siebie, a czasu brak lepszy taki składany wypiek aniżeli kupna bomba proszkowa, mało jest dobrych piekarni, a za taki tort mogłabyś zapłacić nawet 30-40 zł :). Buziaki! Piękny Ci wyszedł! Aż nie do końca zdrowy? Czasem można sobie pdpuścić ;)

    OdpowiedzUsuń